Wpisy oznaczone tagiem ‘piromania’


Ptasia piromania

9 listopada 2010

49W średniowieczu ptaki z rodziny krukowatych nazywano ptakami ognistymi.W czasach, gdy w domach powszechne były paleniska, kawki, zamiast papierosów roznosiły tlące się węgle. Do dziś niektóry ludzie uważają, że pojawiające się w obejściu kawki, to zły znak i z pewnością może to być prawda, zwalasz cza, jeśli mają przy sobie papierosa. Ptaki, przynoszące do gniazda błyszczące skarby są wyjaśnieniem wielu tajemniczych pożarów. Ptasia piromania mogła zapoczątkować mit o feniksie, powstającym z popiołów, ponieważ ptaki, zażywające dymnych kąpieli, uwielbiają także igrać z ogniem. Do tajemniczych pożarów możemy zaliczyć spontaniczny samozapłon ludzi. Jest jednak stworzenie, które świadomie doprowadza do samozapłonu. Chrząszcz strzel-bombardier nie staje jednak w płomieniach; w jego przypadku zachodzi spalanie chemiczne. Dwie, niezależne komory oddzielają od siebie zaangażowane w tym procesie związki wybuchowe. W momencie, gdy chrząszcz zostaje zaatakowany, oba związki wpływają do jednej komory z wybuchowym skutkiem. Zostają wystrzelone z odwłoku, jako strumień gorącej, żrącej cieczy. Substancja wypompowywana jest 700 razy na sekundę. Dzięki temu pozostaje przy życiu. Skradziony węgiel to antidotum na małpie dolegliwości.Fakt posiadania węgla pozwala tym zwierzętom żywić się różnorodnymi liśćmi, bez obawy o kłopoty żołądkowe. Podobnie jak małpy, także i ptaki doskonale wiedzą, co dla nich dobre. Istnieją doskonale powody, dla których kawka przejawia olbrzymie zainteresowanie dymem. Wskazówką do rozwiązania tej zagadki może być siedząca na mrowisku wrona. Wrona swoimi rytualnymi ruchami doprowadza mrówki do szaleństwa. Atakują bolesnymi ukąszeniami. Wyposażone są także w broń chemiczną, rozpylacz kwasu mrówkowego, którym pryskają każdą, stanowiącą dla nich zagrożenie istotę. Jednak pozorny masochizm wrony ma swój cel: kwas mrówkowy zabija bakterie i pasożyty; to wspaniała odżywka dla piór. W podobny sposób działa dym, który dezynfekuje pióra kawki. Czasem zamiłowanie do dymu bywa jeszcze większe. Niektóre kawki mają słabość do papierosów, ale to nie nikotyna je przyciąga, lecz tlący się żar. Fascynuje je wszystko, co się iskrzy, bądź pali. Wydaje się to być wręcz nie do pojęcia, ale jednak tak właśnie się dzieje. Krwawiącym posągom często przypisuje się moc uzdrawiającą.W przyrodzie leczenie odbywa się bez boskiej interwencji. Male małpki z gatunku procolobus naziaru leczą się same. Trujące liście orzecha i mango mogą wywołać u nich bóle brzucha. Podobnie, jak chorzy ludzie, tak i one szukają lekarstwa. Małpy, podobnie, jak zielarze doskonale znają się na roślinach leczniczych. Szympansy znają lekarstwo na pasożytnicze infekcje, a pawiany posiadają receptę na bolesne miesiączki. Jednak małpy z gatunku procolobus szukają lekarstwa, będącego dziełem człowieka. Niedawno odkryły, że lekarstwo na bóle brzucha jest w ich zasięgu. W lasach pracują ludzie, wypalający węgiel drzewny, który w koszach dostarczany jest do miasta. Dla tych małpek zwęglone drewno jest doskonałym lekarstwem. Ludzie używają węgla przede wszystkim na opal, ale czasami i my stosujemy go na pewne dolegliwości. Jego działanie polega na pochłanianiu trucizny i od dawna znane jest zachodniej medycynie. Od momentu, gdy małpy doceniły jego wartość, kradną go, wykorzystując ku temu każdą, nadarzającą się okazję.

Tagi: atak, chrząszcz, komora, kruk, ogień, papieros, piromania, ptasia, rodzina, tajemnica
Kategorie: Ptaki